Ogólnodostępne źródła informacji pomocne przy ocenie ryzyka ubezpieczeniowego

Pierwszym skojarzeniem, które nasuwa się, kiedy mówimy o ocenie ryzyka ubezpieczeniowego, jest audyt ryzyka u klienta. Poniekąd jest to słuszne skojarzenie, jednak musimy pamiętać, że ocena ryzyka to nie tylko audyty. Ocena ryzyka występuje zawsze na etapie przygotowania oferty. Czasami kończy się ona wizytą u klienta, a innym razem oceną „zza biurka” na podstawie dokumentów – czyli tzw. analizą desktop. Jak można ją przeprowadzić?

Warta Risk Service

Przyzwyczailiśmy się do tego, że wykonujemy ocenę ryzyka głównie na podstawie informacji otrzymywanych bezpośrednio od klienta. Jednak w tym artykule przedstawimy ogólnodostępne źródła informacji, które są niezwykle pomocne przy ocenie ryzyka ubezpieczeniowego. Często są one omijane lub niedoceniane, a potrafią dostarczyć wielu cennych danych potrzebnych do oceny ryzyka bez konieczności angażowania klienta za pomocą dodatkowych pytań. Najważniejsze to wiedzieć, gdzie szukać.

Internetowa baza REGON (GUS)

Pierwszym źródłem, z którego możemy skorzystać, jest internetowa baza REGON. Baza ta, prowadzona przez Główny Urząd Statystyczny (GUS), oprócz swojej głównej funkcji wyszukiwania podmiotów po numerze REGON, oferuje również możliwość wyszukiwania podmiotów po adresie.

W zależności od tego, jak bardzo doprecyzujemy adres, otrzymamy listę podmiotów funkcjonujących w danej lokalizacji lub na określonym obszarze. Dla przykładu, pod adresem siedziby Warty (Rondo Daszyńskiego 1) funkcjonuje kilkadziesiąt podmiotów. Rejestr pokazuje nam również podmioty, które zostały już wykreślone, dzięki czemu zyskujemy pełny przegląd wraz z danymi historycznymi.

 

  • Opis grafiki: Widok wyszukiwarki REGON z listą podmiotów zarejestrowanych pod adresem Rondo Ignacego Daszyńskiego 1 w Warszawie.
  • Źródło:wyszukiwarkaregon.stat.gov.pl – zrzut ekranu przeglądarki

 

Klikając w numery REGON poszczególnych podmiotów, możemy zweryfikować, czym dokładnie zajmują się sąsiedzi naszego klienta zgodnie ze zgłoszoną przez nich klasyfikacją PKD. Jest to niezwykle cenna wiedza w kontekście oceny potencjalnego ryzyka (np. pożarowego lub środowiskowego) wynikającego z sąsiedztwa.

Internetowe serwisy mapowe (Google Maps i Google Earth)

Kolejnym źródłem działającym na podobnej zasadzie są internetowe serwisy mapowe. Najpopularniejszym z nich jest oczywiście Google Maps.

W przypadku tego narzędzia, oprócz tradycyjnej mapy, mamy do dyspozycji widok satelitarny. Pozwala to obejrzeć nieruchomość klienta oraz jej otoczenie z „lotu ptaka”. Możemy sprawdzić, co znajduje się na dachu, jak zagospodarowane są sąsiednie działki itp. Oczywiście musimy brać poprawkę na datę wykonania zdjęcia.

Warto pamiętać, że w Google Earth mamy możliwość przeglądania historycznych zdjęć satelitarnych, co pozwala zaobserwować, jak okolica klienta zmieniała się na przestrzeni lat.

Wracając do Google Maps – kolejną niezwykle przydatną funkcjonalnością są zdjęcia dodawane przez użytkowników. Galeria dla danego adresu często zawiera zdjęcia nie tylko z zewnątrz, ale i z wnętrza obiektów. W myśl zasady, że w internecie „nic nie ginie”, mamy do dyspozycji zarówno materiały aktualne, jak i archiwalne. Często goście, kierowcy czy dostawcy fotografują wnętrza hal czy magazynów, co daje nam wstępny podgląd bez konieczności odbywania wizyty na miejscu.

 

Ciekawostka: zdarzyło mi się kilkukrotnie nie otrzymać od klienta zgody na wykonywanie zdjęć wewnątrz obiektu podczas audytu, mimo że w Google Maps było już dostępnych mnóstwo takich zdjęć wykonanych przez inne osoby – mówi Bartłomiej Bobrowski, Radca – Inżynier Oceny Ryzyka Technicznego, Departament Produktu i Taryfikacji Klientów Korporacyjnych.

 

 

  • Opis grafiki: Wnętrze nowoczesnej sali konferencyjnej w budynku Warsaw UNIT, udostępnione publicznie przez jednego z użytkowników Google Maps.
  • Źródło: Google Maps – zrzut ekranu przeglądarki

 

Dodatkowo, zdjęcia robione wokół obiektów mogą dostarczyć nietypowych informacji, takich jak obecność znaków ostrzegających o obszarze zagrożonym tsunami czy występowaniu promieniowania gamma (jak na poniższych przykładach).

 

  • Opis grafiki (pierwsza): Zdjęcie znaku drogowego informującego o obszarze zagrożonym falą tsunami.
  • Opis grafiki (druga): Zdjęcie tablicy wewnątrz autobusu informującej o aktualnym poziomie promieniowania gamma (0.9 µSv/h).
  • Źródło: Praca własna

Street View i alternatywne serwisy mapowe

Pisząc o zdjęciach z poziomu gruntu, nie sposób nie wspomnieć o funkcji Street View, dzięki której możemy obejrzeć otoczenie klienta z perspektywy ulicy.

Może się jednak zdarzyć, że dana lokalizacja w Google Maps jest zamazana („wyblurowana”) ze względów bezpieczeństwa. W takich przypadkach gorąco polecam skorzystać z alternatywnego serwisu mapy.cz (dostępnego również pod adresem mapy.com).

 

  • Opis grafiki (pierwsza): Widok satelitarny w Google Maps z zamaskowanym (wyblurowanym) obszarem Służby Kontrwywiadu Wojskowego w Warszawie.
  • Opis grafiki (druga): Ten sam obiekt w pełnej, niezasłoniętej rozdzielczości satelitarnej na czeskim portalu Mapy.cz.
  • Źródło: Google Maps, Mapy.com – zrzuty ekranu przeglądarki

Rządowy Geoportal krajowy

Kolejnym, niezwykle zaawansowanym narzędziem ze zdjęciami satelitarnymi i mapami tematycznymi jest Geoportal krajowy. Dzięki możliwości nakładania wielu różnych warstw, staje się on wszechstronnym źródłem informacji.

Mapy zagrożenia powodziowego

Większości użytkowników Geoportal kojarzy się przede wszystkim z mapami powodziowymi. Jeśli chcemy zweryfikować to zagrożenie, możemy wyszukać interesującą nas lokalizację, a następnie włączyć warstwę map powodziowych. Pozwala to sprawdzić, czy analizowany obiekt znajduje się w strefie zagrożenia powodzią stuletnią (prawdopodobieństwo 1%) lub pięćsetletnią (prawdopodobieństwo 0,2%).

 

 

  • Opis grafiki: Fragment mapy w Geoportalu z nałożoną warstwą zagrożenia powodziowego (obszary zacienione na czerwono i niebiesko przy korycie rzeki).
  • Źródło:mapy.geoportal.gov.pl – zrzut ekranu przeglądarki

Alternatywy międzynarodowe

W przypadku ryzyk powodziowych poza granicami Polski możemy korzystać z narzędzi takich jak CatNet (opracowanego przez Swiss Re) lub map FM Global. Narzędzia te obsługują cały świat, jednak stopniowo się komercjalizują i coraz mniej opcji jest tam dostępnych bezpłatnie. Ciekawą alternatywą jest „poproszenie” sztucznej inteligencji (AI) o wyszukanie oficjalnych portali powodziowych w konkretnym kraju. 

Ukształtowanie terenu (LiDAR i Hipsometria)

Wracając do Geoportalu – włączenie warstwy Cieniowania oraz Hipsometrii pozwala na wizualizację danych z lotniczego skanowania laserowego (LiDAR).

Dzięki temu uzyskujemy trójwymiarowy obraz ukształtowania terenu i stałych zabudowań. Pozwala to ocenić, jak będzie rozpływać się woda w przypadku deszczu nawalnego oraz czy obiektowi nie zagraża osunięcie terenu.

 

  • Opis grafiki (pierwsza): Panel wyboru warstw w Geoportalu (Rzeźba terenu -> Cieniowanie, Hipsometria).
  • Opis grafiki (druga): Wizualizacja cieniowania terenu przedstawiająca dokładne formy ukształtowania powierzchni i zabudowań z lotu ptaka.
  • Źródło:mapy.geoportal.gov.pl – zrzut ekranu przeglądarki

Rejestr osuwisk (SOPO)

W kontekście osuwisk należy wspomnieć o Systemie Osłony Przeciwosuwiskowej (SOPO), prowadzonym przez Państwowy Instytut Geologiczny. Portal ten funkcjonuje w ścisłej integracji z Geoportalem i pozwala precyzyjnie sprawdzić obszary aktywne lub zagrożone osuwiskami.

 

 

  • Opis grafiki: Wyszukiwarka osuwisk na mapie SOPO z zaznaczonymi obszarami czynnymi i zagrożonymi (kolorowe poligony na mapie topograficznej).
  • Źródło:geoportal.pgi.gov.pl/portal/page/portal/SOPO – zrzut ekranu przeglądarki

Ewidencja gruntów i budynków (EGIB)

Kolejnym źródłem informacji może być  „Ewidencja gruntów i budynków”. Dzięki niej możemy zweryfikować, co formalnie zostało zgłoszone w urzędach (pozwolenia na budowę, pozwolenia na użytkowanie, zgłoszenia).

  • Linie ciągłe – obiekty stałe, oddane do użytkowania (zakończony proces budowy).
  • Linie przerywane – obiekty w trakcie budowy.

Porównanie tej warstwy ze zdjęciem satelitarnym pozwala na szybkie wychwycenie rozbieżności – jak widać na poniższym przykładzie, czasami rejestry urzędowe wyprzedzają aktualizację zdjęć satelitarnych.

 

 

  • Opis grafiki (pierwsza): Panel wyboru warstw w Geoportalu z zaznaczoną opcją „Ewidencja gruntów i budynków”.
  • Opis grafiki (druga): Porównanie obrysów budynków (ciągłych dla gotowych i przerywanych dla planowanych/w budowie) na tle aktualnego ortofotomapy.
  • Źródło:mapy.geoportal.gov.pl – zrzut ekranu przeglądarki

Uzbrojenie terenu (Krajowa baza GESUT)

Warstwa ta pokazuje infrastrukturę techniczną na ocenianym terenie. Po jej włączeniu widzimy przebieg wszystkich instalacji podziemnych i naziemnych: wodociągowych, kanalizacyjnych, gazowych, elektroenergetycznych, ciepłowniczych czy światłowodowych. Posiadając tę wiedzę, inżynier ryzyka wie dokładnie, o przeglądy techniczne jakich instalacji powinien dopytać klienta.

 

  • Opis grafiki (pierwsza): Menu bazy GESUT w Geoportalu pokazujące dostępne sieci (wodociągową, kanalizacyjną, gazową itd.).
  • Opis grafiki (druga): Szczegółowy plan uzbrojenia terenu z przebiegiem poszczególnych instalacji (oznaczonych różnymi kolorami) wokół analizowanego budynku.
  • Źródło:mapy.geoportal.gov.pl – zrzut ekranu przeglądarki

Zagrożenia meteorologiczne (IMGW)

Oceniając zagrożenia zewnętrzne, które mogą wpływać na poziom ryzyka klienta, musimy pamiętać o zjawiskach naturalnych, takich jak deszcze nawalne, silny wiatr czy burze z gradem.

W tym zakresie nieocenionym wsparciem są mapy klimatyczne i opracowania statystyczne publikowane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) (zarówno w formie map interaktywnych, jak i raportów PDF).

 

 

  • Mapa 1: Maksymalna dobowa suma opadów atmosferycznych o prawdopodobieństwie wystąpienia 1% (deszcz stuletni).
  • Mapa 2: Modelowy rozkład prędkości wiatru w porywie o prawdopodobieństwie wystąpienia raz na 10 lat.
  • Mapa 3: Prawdopodobieństwo występowania warunków sprzyjających zjawisku burzy z gradem w skali roku.
  • Źródło:imgw.isok.gov.pl– zrzut ekranu przeglądarki

Bezpieczeństwo ruchu lotniczego (ULC)

Ostatnim źródłem informacji, które warto polecić, jest Rejestr Lotnisk i Ewidencja Lądowisk publikowany na stronie Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Analizując te dane, możemy oszacować ryzyko związane z ewentualnym upadkiem statku powietrznego na oceniane przez nas obiekty, zwłaszcza jeśli znajdują się one w bezpośrednim sąsiedztwie lotnisk lub stref podejścia.

 

 

Precyzja, która minimalizuje ryzyko

Poziom ryzyka u ocenianego klienta jest wypadkową wszystkich zebranych informacji. Im dokładniejsze i pełniejsze dane zgromadzimy, tym nasza ocena obarczona będzie mniejszym błędem.

Przytoczone w tym artykule źródła informacji są niezwykle pomocne zarówno podczas szybkiej analizy desktopowej (zza biurka), jak i w przypadku pełnego audytu u klienta. Mogą stanowić doskonałe przygotowanie przed wizytą lub uzupełnić zebrane materiały.

W przypadku pytań lub wątpliwości zapraszamy do kontaktu z zespołem Warta Risk Service.

 

Jak oceniasz artykuł?

Polecane aktualności

Zobacz wszystkie aktualności