OZE bez tajemnic – spojrzenie na ryzyko z 45. piętra

Dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE) w Polsce stawia przed rynkiem ubezpieczeń nowe wyzwania. Aby przybliżyć brokerom i klientom perspektywę ubezpieczyciela w tym wymagającym sektorze, 13 października w siedzibie Warty odbyła się konferencja techniczna „Ryzyka ubezpieczeniowe w obszarze OZE”. Spotkanie, zorganizowane przez Biuro Oceny Ryzyka Technicznego (BORT), stało się platformą do dialogu o tym, jak doświadczenia ze szkód przekładają się na standardy zabezpieczeń i warunki ochrony.

Konferencję otworzył Paweł Pawlik, Dyrektor Departamentu Produktów i Taryfikacji Klientów Korporacyjnych. Podkreślił, że celem spotkań technicznych jest budowanie partnerskich relacji i transparentności. 

 

- Chcemy, żebyście lepiej rozumieli naszą perspektywę i wiedzieli, z czego wynikają pewne wymagania. Za nimi zawsze stoi argumentacja i nasze doświadczenie – mówił Paweł Pawlik, witając gości na 45. piętrze Warsaw Unit.

 

Od szkody do standardu – dlaczego wymagania mają znaczenie?

Jak realne i kosztowne bywają ryzyka w branży OZE, pokazał na konkretnych przykładach Piotr Brylikowski, Dyrektor Departamentu Likwidacji Szkód Korporacyjnych. Omówił dwa przypadki pożarów turbin wiatrowych. W pierwszym z nich płonąca na wysokości 78 metrów gondola musiała się samoistnie wypalić, gdyż straż pożarna, z uwagi na wysokość i trudne warunki terenowe, mogła jedynie zabezpieczyć teren. Szkoda, początkowo szacowana na 10 mln zł, finalnie wzrosła aż do 15 mln zł ze względu na uszkodzenie wieży, która nie nadawała się do dalszej eksploatacji.

Drugi przypadek udowodnił, jak kluczowa jest szybka reakcja serwisu. Podczas burzy zimowej, po zapaleniu się łopaty turbiny, służby serwisowe zdalnie obróciły gondolę, kierując płomienie z wiatrem poza jej konstrukcję. Ta decyzja pozwoliła uratować maszynownię i ograniczyć straty o 15-20 mln zł. Piotr Brylikowski zwrócił również uwagę na długie terminy dostaw kluczowych komponentów, rekomendując okresy odszkodowawcze w polisach utraty zysku (BI) na poziomie 18-24 miesięcy.

O tym, jak te doświadczenia kształtują podejście Warty do oceny ryzyka, mówił Szczepan Bujwid, inżynier oceny ryzyka. Podkreślał on znaczenie kompletnej dokumentacji technicznej i historii serwisowej, zwłaszcza przy starszych instalacjach. „Oglądanie turbiny z zewnątrz nie pozwala ocenić stanu przekładni” – zaznaczył, wyjaśniając, dlaczego Warta kładzie nacisk na analizę dokumentów, a także wymaga m.in. corocznych badań rezystancji izolacji dla farm fotowoltaicznych czy odpowiedniej kalibracji detektorów gazu w biogazowniach.

Ważnym elementem konferencji było wystąpienie rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych, który omówił przepisy, wymagania i kierunki zmian w ochronie przeciwpożarowej dla instalacji OZE. Podkreślił on, że choć systemy fotowoltaiczne same w sobie nie zwiększają ryzyka wyładowania piorunowego, to ich instalacja na dachu może zwiększyć ryzyko przedostania się prądu piorunowego do wnętrza budynku. Dlatego kluczowe jest stosowanie odpowiednich instalacji odgromowych, a w przypadku ich braku i niskiej klasy ochronności urządzeń, wykonanie dedykowanej instalacji jest konieczne. Ekspert omówił również szczegółowo normy, takie jak PN-HD 60364-7-712:2016-05 dla instalacji PV oraz EN 62305-2 dotyczącą zarządzania ryzykiem piorunowym, wskazując na praktyczne metody ochrony, w tym metodę toczącej się kuli, kąta ochronnego i elementów oczkowych.

W kontekście farm wiatrowych, oprócz analizy szkód, zwrócono uwagę na specyfikę ryzyka i wymogów underwritingowych. Jak podkreślał Grzegorz Tymczyszyn, Warta w ramach produktu „Zielona Energia” oferuje kompleksowe ubezpieczenie elektrowni wiatrowych, obejmujące zarówno szkody majątkowe, jak i utratę przychodu. Kluczowe jest dostarczenie pełnej dokumentacji, w tym raportów z przeglądów i umów serwisowych. To pozwala na precyzyjną ocenę stanu technicznego i oszacowanie maksymalnej możliwej szkody (PML). Co istotne, Warta zrezygnowała z wcześniejszego ograniczenia wiekowego dla turbin, co otwiera możliwość ubezpieczenia również starszych instalacji, pod warunkiem udokumentowania ich dobrego stanu technicznego.

Głos ekspertów – fotowoltaika, biogaz i magazyny energii

W drugiej części konferencji eksperci zewnętrzni podzielili się swoją wiedzą na temat specyficznych zagrożeń w poszczególnych technologiach OZE.

Przedstawiciel firmy Corab Energy Storage, Radosław Gutowski, omówił ryzyka związane z fotowoltaiką i magazynami energii. Wskazywał na problemy wynikające z jakości komponentów i montażu, takie jak mikropęknięcia modułów, niedopasowane złącza czy ryzyko powstawania „hot spotów”. Szczególną uwagę poświęcił magazynom energii, podkreślając kluczową rolę systemów BMS (Battery Management System) w monitorowaniu stanu ogniw i zapobieganiu tzw. ucieczce termicznej. Zwrócił także uwagę na znacznie wyższy poziom bezpieczeństwa pożarowego akumulatorów LFP (litowo-żelazowo-fosforanowych) w porównaniu do technologii NMC/LCO.

Z kolei Sylwia Uściłowska, HSEQ Director w Polskiej Grupie Biogazowej, przybliżyła specyfikę funkcjonowania biogazowni. Przedstawiła „Model Szwajcarskiego Sera” jako koncepcję wielowarstwowego zarządzania bezpieczeństwem procesowym – od projektowania i lokalizacji, przez monitoring i procedury, aż po kompetencje pracowników. Podkreśliła, że biogazownia to „nietypowy zakład produkcyjny”, gdzie kluczowe jest aktywne zarządzanie ryzykiem i stała współpraca z ubezpieczycielem w celu wypracowania optymalnych standardów bezpieczeństwa.

Zintegrowany ekosystem – klucz do odporności OZE

Konferencja Warty dobitnie pokazała, że w branży OZE suma ubezpieczenia to tylko jeden z elementów układanki. O rzeczywistym rozmiarze strat decydują przede wszystkim jakość projektu, sprawność systemów zabezpieczeń, szybkość reakcji operatora oraz logistyka napraw. Dla brokerów to sygnał, by jeszcze precyzyjniej dopasowywać zakres ochrony do realnych scenariuszy awarii. Dla inwestorów – ważny argument, aby o wymaganiach ubezpieczyciela myśleć już na etapie projektowania instalacji. Taki dialog pozwala nie tylko ograniczyć koszty, ale przede wszystkim zbudować instalację prawdziwie odporną na ryzyka.

 

 

 

Jak oceniasz artykuł?

Polecane aktualności

Zobacz wszystkie aktualności