Pod hasłem „Po swojemu” spotkały się kobiety reprezentujące dwa pozornie zupełnie różne światy – gastronomię i muzykę. Beata Śniechowska i Mery Spolsky, w rozmowie prowadzonej przez Gabi Drzewiecką, podzieliły się doświadczeniami, które pokazały, że nie ma jednej recepty na sukces, niezależnie od branży. Jest za to coś znacznie ważniejszego – odwaga, by zdefiniować go na własnych zasadach.
Nie każda droga prowadzi tam, gdzie planowaliśmy
Historia Beaty Śniechowskiej to opowieść o pasji, która potrafi zmienić życiowe plany. Zanim na dobre związała swoją przyszłość z gastronomią, rozpoczęła studia doktoranckie na Politechnice Wrocławskiej. Ostatecznie zwyciężyła jednak potrzeba realizowania własnych ambicji i rozwijania się w świecie, który naprawdę ją fascynował.
Podczas rozmowy nie zabrakło osobistych refleksji na temat tego, jak doświadczenia wpływają na nasze wybory i poczucie własnej wartości. Beata opowiadała o poszukiwaniu własnej drogi i odwadze, by podążać za marzeniami, nawet jeśli oznacza to konieczność zmierzenia się z oczekiwaniami najbliższego otoczenia. To właśnie takie doświadczenia często kształtują nas bardziej, niż jesteśmy gotowi przyznać – uczą samodzielności, ale też pokazują, jak ważne jest zaufanie do własnych wyborów.
Dziś Beata Śniechowska jest uznaną szefową kuchni i przedsiębiorczynią, a zdobycie gwiazdki Michelin stanowi jeden z najważniejszych punktów jej zawodowej drogi. Nie traktuje go jednak jako wyłącznie osobistego sukcesu. Jak podkreślała podczas spotkania, za tym wyróżnieniem stoi praca całego zespołu – ludzi, bez których nawet największy talent nie wystarczy.

Własnym głosem, na własnych zasadach
Mery Spolsky, bezpośrednia, pełna humoru i niewymuszonej swobody, mówiła o autentyczności, akceptacji siebie i odwadze, by nie wpisywać się w cudze wyobrażenia. Jej szczerość i charakterystyczny dystans sprawiły, że rozmowa szybko nabrała wyjątkowo swobodnego tonu.
W jej opowieści ważne miejsce również zajęły relacje z innymi i ich wpływ na budowanie pewności siebie. Mery mówiła o tym, jak wiele daje bezwarunkowe wsparcie najbliższych i ich niezachwiana wiara w nasze możliwości. To właśnie świadomość, że ktoś wierzy w nas nawet wtedy, gdy sami mamy wątpliwości, może dodawać odwagi do podejmowania własnych decyzji i rozwijania się na własnych zasadach.
Jej historia przypomniała też, że autentyczność nie oznacza braku wątpliwości czy słabości. To raczej umiejętność pozostania wierną sobie, nawet jeśli nie zawsze jest to najprostsza droga.

Dwie historie, wspólny mianownik
Finałowa rozmowa obu bohaterek pokazała, jak wiele wspólnego mogą mieć doświadczenia kobiet działających w tak odległych od siebie dziedzinach. Świat gastronomii i biznesu Beaty Śniechowskiej oraz muzyczna rzeczywistość Mery Spolsky dzielą pozornie niemal wszystko. A jednak obie doskonale wiedzą, czym jest podejmowanie odważnych decyzji, mierzenie się z oczekiwaniami i budowanie własnej definicji sukcesu.
Prowadząca spotkanie Gabi Drzewiecka zadbała o to, by rozmowy nie ograniczały się do wcześniej przygotowanych tematów. Dzięki temu na scenie było miejsce zarówno na ważne refleksje, jak i spontaniczne wypowiedzi, humor i osobiste historie.
Po części oficjalnej przyszedł czas na rozmowy w mniej formalnej atmosferze. Wspólna kolacja była okazją do wymiany wrażeń, nawiązania nowych kontaktów i rozwijania relacji biznesowych w gronie uczestniczek.
„Kobieta Warta Uwagi” to projekt, który daje przestrzeń do rozmów wykraczających poza codzienne zawodowe role i obowiązki. Tegoroczna edycja pokazała, że niezależnie od tego, jaką drogę wybieramy, warto mieć odwagę, by iść nią po swojemu.