Najbardziej niepokojące? Tylko 17% firm nie odnotowało żadnego ataku . Oznacza to, że dziś brak incydentów staje się wyjątkiem, nie normą. Dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie i zabezpieczenie na wypadek takich zdarzeń. I dlatego też Warta wprowadza do swojej oferty ubezpieczenie od zagrożeń w cyberprzestrzeni. Zapewnia ono nie tylko wsparcie finansowe, ale przede wszystkim wsparcie podczas cyberataku.

MŚP łatwym łupem dla przestępców

Przestępcy coraz częściej wybierają małe i średnie firmy, bo wiedzą, że te nie zawsze mają zasoby, by skutecznie się bronić - nie dysponują zespołami bezpieczeństwa ani rozbudowaną infrastrukturą IT. Co więcej, charakter zagrożeń się zmienia. Po czterech latach dominacji phishingu, dziś największym ryzykiem są wycieki danych przez złośliwe oprogramowanie, które może sparaliżować firmę w kilka minut. A presja będzie rosła. Ponad połowa przedsiębiorstw uważa, że AI zwiększy skalę cyberataków.

- Cyberprzestępczość działa w tempie, w którym wiele firm po prostu nie jest w stanie nadążyć. Właściciele MŚP wiedzą, że bezpieczeństwo jest ważne, ale na co dzień walczą o sprzedaż, rozwój i klientów, a nie o konfigurację systemów. To naturalne, że w takim środowisku cyberatak potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. W Warcie widzimy, jak bardzo przedsiębiorcy potrzebują partnera, który wejdzie do gry od pierwszych minut incydentu. Bo dla MŚP obok ataku równie groźne jest poczucie, że w tej sytuacji są kompletnie sami i nie wiedzą, do kogo zwrócić się o pomoc – wyjaśnia Adam Kuich, ekspert ubezpieczeń cyber, Warta. 

Atak może prowadzić do milionowych strat 

W obliczu gwałtownie rosnącej liczby ataków oraz ich coraz bardziej dotkliwych skutków, Warta wprowadza nowe ubezpieczenie cyber skierowane do sektora MŚP. Produkt obejmuje zarówno straty własne ubezpieczonego, jak i jego odpowiedzialność cywilną (OC) wynikającą z wystąpienia cyberincydentu. Nowa ochrona zapewnia firmom finansowe wsparcie po incydentach, takich jak wycieki danych, oszustwa internetowe, żądania okupu czy utrata dostępu do kluczowych informacji biznesowych. 
Produkt uwzględnia również odpowiedzialność medialną, istotną w przypadku nieautoryzowanego publikowania treści czy naruszenia praw autorskich na stronach internetowych lub w mediach społecznościowych firmy. Ubezpieczenie obejmuje koszty postępowań regulacyjnych i stawiennictwa przy obronie przed roszczeniami, a także wydatki na udokumentowanie szkody w przypadku zakresów ochrony: odzyskanie danych i straty wynikające z przerwy w działalności.

– Przestój po cyberataku to dla wielu firm najboleśniejszy skutek incydentu. Średni koszt takiej przerwy może sięgać setek tysięcy, a nawet milionów złotych, ale straty bywają znacznie większe, zwłaszcza gdy dochodzi do utraty danych czy nadszarpnięcia zaufania partnerów biznesowych. Dlatego w naszej ochronie tak dużą wagę przykładamy do minimalizowania przestoju i jak najszybszego przywrócenia działania firmy. Każda godzina opóźnienia to nie tylko pieniądze, ale często również pozycja na rynku – wyjaśnia Adam Kuich.

Ochrona nie tylko finansowa, ale i operacyjna

Warta podkreśla, że ubezpieczenie nie ogranicza się do odszkodowania za poniesione koszty, ale oferuje pomoc w czasie rzeczywistym. Szczególną wartością ochrony ubezpieczeniowej jest natychmiastowa reakcja zespołu ekspertów, który jest dostępny 24 godziny na dobę. W  jego skład wchodzą specjaliści z zakresu cyberbezpieczeństwa, prawa oraz komunikacji kryzysowej. Dla przedsiębiorców oznacza to wsparcie zarówno w kwestiach technicznych, jak i formalnych czy reputacyjnych - które często bywają równie obciążające, jak sam incydent.