Respondenci zostali zapytani o kondycję finansową swoich przedsiębiorstw w sytuacjach kryzysowych. Wnioski są niepokojące – aż 67% przedsiębiorców nie przetrwałoby pięciu miesięcy, gdyby zaszła konieczność czasowego wstrzymania działalności. W tym co 10. firma byłaby w stanie regulować swoje bieżące zobowiązania zaledwie przez miesiąc.
Większą odpornością wykazują się jedynie nieliczni - tylko 13% firm przetrwałoby w czasie przestoju w działalności pół roku, a zaledwie 8% powyżej 6 miesięcy. Co ciekawe, to głównie średnie firmy (zatrudniające od 50 do 249 osób) dysponują najsolidniejszą poduszką finansową, pozwalającą na przetrwanie ponad półrocznego przestoju.

Formalny błąd, który ma wiele konsekwencji
W polskim systemie gospodarczym kody PKD są standardem klasyfikacji działalności, jednak w praktyce często nie nadążają za dynamiką rozwoju firm. Przedsiębiorcy stale rozwijają swoją działalność, wykraczając często poza ich pierwotny profil, co rodzi realne obawy o skuteczność ochrony ubezpieczeniowej. Z badania płynie niepokojący wniosek - co 10. przedsiębiorca (błędnie) uważa, że w przypadku szkody przy czynnościach nieujętych w PKD ubezpieczyciel wypłaci pełne odszkodowanie. 18% zaś twierdzi, że to zależy od szczegółów polisy.
Większą świadomość można zaobserwować u 37% przedsiębiorców, którzy spodziewają się ograniczenia wypłaty odszkodowania w przypadku szkody przy czynnościach nieujętych w PKD, a co 5. obawia się całkowitej odmowy wypłaty świadczenia. W obliczu faktu, że jedynie 21% firm posiada poduszkę finansową pozwalającą na przetrwanie pół roku bez przychodów, błąd w formalnościach może stać się dla wielu biznesów wyrokiem.
Rok w nowym standardzie
Warta jako pierwsza na polskim rynku zdecydowała się wyeliminować obowiązek deklarowania kodów PKD przy zawieraniu ubezpieczenia. Zamiast analizy wpisów w CEIDG czy KRS, ochrona obejmuje faktycznie wykonywaną działalność klienta.
– Mija rok, odkąd wprowadziliśmy rewolucyjne podejście do ubezpieczeń SME, rezygnując z klasyfikacji opartej na PKD. Czas pokazał, że była to trafna odpowiedź na współczesne potrzeby polskich przedsiębiorców – mówi Magdalena Soińska, Menadżer Produktu w Warcie. – Dziś widzimy, że klienci doceniają to rozwiązanie. Pozwala im ono skupić się na skalowaniu biznesu i elastycznym reagowaniu na rynkowe okazje, bez strachu, że nowe zlecenie „nie zmieści się” w sztywnych ramach polisy. To prawdziwe wsparcie ciągłości działania, które jest kluczowe w sektorze MŚP, by firma mogła nie tylko nie stracić swojej płynności finansowej, ale i budować rezyliencję biznesową w niepewnych gospodarczo czasach – dodaje.
Bezpieczeństwo ponad standard
Rezygnacja z PKD to nie tylko uproszczenie formalności, ale przede wszystkim bezpieczeństwo finansowe. Kluczowym elementem stabilizacji biznesu w sytuacjach kryzysowych staje się ubezpieczenie od przestoju, które pokrywa nie tylko utracony zysk, ale i koszty stałe. W połączeniu z brakiem barier administracyjnych w postaci kodów PKD, tworzy system wsparcia, w którym to ubezpieczenie dopasowuje się do firmy, a nie firma do sztywnych definicji.
[1] Badanie zrealizowane przez Instytut Keralla Research na zlecenie TUiR Warta S.A. w kwietniu 2026 r. na reprezentatywnej próbie 500 polskich MŚP.